Moje kochane :)

sobota, 3 września 2011

For Omerta.

Dzisiaj przygotowałam coś mięsnego:) aczkolwiek bez przesady.
Danie nazwałam Omerta Pasta.
Potrzebujecie:

1. Dwa duże plastry boczku
2. Jedną małą cebulę
3. Jeden duży pomidor
4. Kieliszek białego wina ( najlepiej Muscadet )
5. Bazylia
6. Por









Mam nadzieję, że Wam zasmakuje :) a szczególnie jednej osobie:)

Pozdrawiam Kochana :****








piątek, 2 września 2011

Lottery prizes.

Hej kochani,

Dzisiaj znalazłam chwilkę, żeby w końcu pokazać Wam namiastkę tego, co będziecie mogli wylosować :) Może i to nie jest nic specjalnego, ale nie martwcie się:) do tych nagród z pewnością coś jeszcze dołożę :)


Paski- Cropp 


Kolczyki- Avon


Bransoletka- Zielony Kot


Kolczyki- stragan w Pradze


Podobają się Wam? 

wtorek, 30 sierpnia 2011

Loteria.

Witajcie ponownie Słonka,
Dopytujecie się o zapowiedzianą przeze mnie loterię :) Oczywiście, że się odbędzie:) Postawiłam warunek 100 obserwatorów :) Ale spokojnie, jak długo nie osiągniemy tej liczby. Rozdanie odbędzie się wcześniej :)

Bądźcie cierpliwe:**

Shoot.

Hej kochani :)
Nie mam weny na stroje i inne pierdołki także wstawiam zdjęcia z naszej amatorskiej ( jak na razie) sesji. Kuba się dopiero uczy i właśnie został oficjalnym fotografem mojego bloga:) Ciesze się niezmiernie, że mogę z nim współpracować :) Pierwsze efekty możecie oglądać poniżej, podobają się Wam?






Resztę zdjęć zostawię na potem :)




Za udostępnienie dziękuję Kubie:* 

piątek, 26 sierpnia 2011

Workin' so hard.

Napadł na nas fotograf amator. 



Lunch time.

Hej moje kochane,

Właśnie wróciłam z lunchu :) Od rana nic nie jadłam, więc zdecydowałam się na mega kaloryczną sałatę z serkiem camembert i francuskie paprykowe frytki :) A Wy co dzisiaj jadłyście?







BON APETIT moje kochane :)

czwartek, 25 sierpnia 2011

I look like my mom...


Hej KOchane, 

To znowu jaaa :) Przepraszam, że dodaję posty tak późno, ale nie miałam wcześniej czasu :( Korzystam z chwili kiedy mój D. przysnął i mogę się zająć sobą. Faceci są jak dzieci nie sądzicie? Chcę Wam pokazać biżuterię, którą podkradłam mojej Matuli :) 


Prawda, że koraliki wyglądają jak małe cukiereczki ? Można by je było zjeść, ale odradzam bo są zrobione ze szkła, po co macie sobie pokaleczyć mordki. Do rzeczy, naszyjnik do nowych nie należy i niestety nawet moja Mama nie pamięta gdzie go kupiła. Podoba się Wam? 


Ten oto naszyjnik podkradłam mojej Mamuśce całkiem niedawno. Wydawał mi się taki klasyczny, że och. Prawdę mówiąc, podobnie jak z poprzednikiem nikt nie wie skąd się u nas wziął. Podejrzewam, że to jakiś prezent, jak w przypadku większości biżuterii Mamy. Noszę go przeważnie do wieczorowych kreacji, ale czasem sprawdza się w roli bransoletki. Myślę, że coś w podobnym stylu powinna mieć każda z Was.

Buziak, Klaudia :*