Moje kochane :)

środa, 24 sierpnia 2011

Shine.


Better shine or still standin' 



Tak oto zapakowany będzie Wasz prezent, jeśli dobijemy do 100 obserwatorów. Niedługo pokaże co to takie będzie :) Mam nadzieję, że Wam się spodoba!!!




DESEREK!!!


1. Banany
2. Mandarynki
3. Ananasy
4. Serek Danio
5. Konfitura truskawkowa
6. Okruszki herbatnikowe 




Jak mieszka moje jedzonko :)

Witajcie ponownie po paru sekundach :)

Dostałam wiele prywatnych wiadomości odnośnie tego co zawiera moja lodówka. Po długim namyśle, postanowiłam Wam ją w końcu pokazać. Zobaczycie również moje ukochane produkty, bez których nie umiem się obyć.


Przepraszam za bałagan, ale nie chciało mi się sprzątać przed zrobieniem zdjęcia. 


Kapary, uwielbiam mogę się nimi zajadać godzinami i bez przerwy! 


Suszone pomidory nadziewane serkiem mozzarella. Niebo w gębie radzę Wam spróbować :)

Mój ukochany dzbanuszek do zielonej herbatki :)oraz kubek, który jest ze mną uwaga....dziesięć lat!!!



Must have

Dzisiaj dodaję posty za zapas, gdyż pewnie do końca tygodnia z mojej strony nic się nie pojawi ( niestety muszę iść w końcu do pracy ). Chciałam Wam zaprezentować mój ulubiony tusz do rzęs, a mianowicie jest to Inimitable Intense od Chanel.

Cena regularna- 135,00

Przypominam, że ten tusz możecie wygrać w loterii na 500 obs. :)



Oczywiście na zdjęciu widoczna jest miniaturka produktu :) 

Wasza, 

K.

Marynara.

Hej Słoneczka,

Dzisiaj za oknem szaro i ponuro, dlatego postanowiłam wydłużyć swoje wolne jeszcze o ten jeden dzień. Nie mam pojęcia co będę robić. Jeżeli zdecyduję się zwlec z łóżka i gdziekolwiek wyjdę to założę na siebie swoją ulubioną marynarkę. Jest na mnie dużo za duża, dlatego tworzy fajny efekt:) Pochodzi z firmy Kapphal- czy jakoś tak :) nie będę teraz specjalnie wychodzić, żeby sprawdzać  :) Nie pamiętam ile kosztowała bo mam ją już jakieś pięć lat:) Broszka jest moim dziełem :)



wtorek, 23 sierpnia 2011

Test kosmetyków- ocena V

To już piąty kosmetyk, który przetestowałam :) Tym razem jest to puder mineralny Paese. Nie był drogi 18 złotych.

Plusy:
Ma fajny, delikatny zapach
Rozświetla, nadając skórze efekt skóry muśniętej słońcem.

Minusy:

Dołączona do pudru gąbeczka jest zdecydowanie za ostra. Nie polecam jej używania. Proponuję pędzel, najlepiej gruby, wtedy efekt rozświetlenia będzie ładniejszy i unikniecie efektu maski.

Ja zaczynam go regularnie stosować, a Wy?




Z lewej z pudrem, z prawe bez :) 

Wasza K. 

Dinner

"Tada" oto przepis na obiad. Jeden z moich ulubionych włoskich :) W oryginale był kurczak ze skórą, jednak ja lubię eksperymentować i zamiast tego wykorzystałam pozbawiony praktycznie tłuszczu filet z indyka :) Wszystkie dbające o linię będą zachwycone. Mam nadzieję, że i tym razem się nie zawiedziecie:) 

Młodsi koniecznie  niech poproszą rodziców o pomoc. 

Potrzebujecie: 
1. Filet z indyka
2. Dużą cebulę
3. Kieliszek białego wina
4. Szklankę soku pomidorowego
5. Bazylia
6. Ziemniaki/ryż 
7. Sól i pieprz 
8. Dwie łyżki oliwy


Kurczaka kroimy na dość duże kawałki.


Cebulę kroimy w dużą kostkę. 


Wlewamy dwie łyżki oliwy i rumienimy ją. 


Łyżką cedzakową wyjmujemy ja na miseczkę.


Na pozostałej oliwie podsmażamy kurczaka. 



Kiedy z różowego stanie się bielutki :) Wlewamy kieliszek wina. 


Gdy około połowa wina wyparuje dodajemy sok pomidorowy i cebulkę. Dusimy aż mięso, będzie bardzo miękkie. 



SMACZNEGO!!!!!


Buziaczki, 

Wasza Klaudia :****

Zdobycz.

Jak obiecałam tak czynię, upolowana kopertówka za 1,50 :)  Jestem z siebie dumna!!!! Wy ze mnie też??

Podoba się Wam??